niedziela, 14 października 2012

Referat zamiast książki...


Autor: Monika Sawicka
Tytuł: Gra wstępna
Tytuł oryginału: j/w
Wydawca: Magia Słów
Rok wydania: 2012
Tłumaczenie: brak
ISBN: 978-83-935821-0-5
Stron: 133
 
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Moniki Sawickiej... Kiedyś bardzo chciałem (i mimo wszystko nadal chcę) przeczytać książkę "Kolejność uczuć" ze względu na bardzo intrygującą okładkę... Intrygującą okładkę ma także "Gra wstępna", ale tylko na niej kończy się jej intrygująca część...
 
Książka na początku przypomina wykład czy też referat z biologi, chemii a także trochę z fizyki i astronomii... Naprawdę znów się czułem, jak za czasów studenckich, gdy profesorowie wbijali nam do głowy zawiłości swych przedmiotów... O ile oni mieli ku temu postawy to niestety pani Monika profesorem nie jest... Ponadto pani Monika strasznie podbija swoje ego, morale itp o czym świadczą cytaty: "Genialna jestem. Chwilami mój geniusz mnie przeraża." czy "Jestem też jednostką (aż się ciśnie na usta WYBITNĄ)"... Wydaje mi się to troszkę nie na miejscu...
 
Z książki przebija się jakiś dziwny i irytujący feminizm i seksizm, pokazujący mężczyzn w złym świetle, a kobiety na piedestale... Nie znaczy to, że jestem przeciwny feministkom, ale czytanie tego samego zdanie 3 czy 4 razy w ciągu zaledwie 133 stron pisanych dużą czcionką to troszeczkę za dużo...
 
Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie... Niekiedy wzbudzając salwy śmiechu (za celną obserwacje), jednakże tych momentów jest mniej, ale tyle dużo by podnieść ocenę książki o dwie gwiazdki... Powiem jeszcze jedno, jeśli tak by miała wyglądać gra wstępna to można ją śmiało odpuścić, gdyż w między czasie można zasnąć z braku podniecenia...
 
Czy książkę można polecić... Trudno powiedzieć, bo jak kiedyś powiedziała moja narzeczona: "Nie ma złych książek, są po prostu nie trafione"... Ta dla mnie była wybitnie nie trafiona, ale kiedyś dam pani Sawickiej jeszcze jedną szansę wraz ze wspomnianą "Kolejnością uczuć"...
 
Pragnę podziękować Oficynie Wydawniczej RW2010 za udostępnienie książki do recenzji...
 
Ocena: 3/10
 
Zapraszam także na:

1 komentarz:

  1. oj nie :) to ja zdecydowanie sobie odpuszczę tę lekturę...

    OdpowiedzUsuń